Żadne „skibidi”, „67”, „lowkey”, ale słowa związane ze smutkiem, stygmatyzowaniem i biedą pojawiły się w alternatywnym plebiscycie na „młodzieżowe słowo roku” zorganizowanym przez Fundację ERBUD wśród wychowanków domów dziecka. Najczęściej padało „ulung”, co bynajmniej nie ma nic wspólnego z chińską herbatą.
Podczas corocznej olimpiady sportowej „Gracze Roku” w Lubawie, na którą zjeżdża się ponad 150 wychowanków domów dziecka z całej Polski, Fundacja ERBUD zorganizowała plebiscyt na najpopularniejsze młodzieżowe słowo w 2025 r. Każde dziecko mogło zgłosić po trzy dowolne słowa. Po otwarciu urny ze zgłoszeniami organizatorzy zauważyli, że wrzucone hasła nie wpisują się w zabawową konwencję corocznego konkursu, którym żyje cała Polska.
Najczęściej pojawiające się słowo „ulung” oznacza osobę wycofaną, nieporadną, mało przebojową, taką która „nie ogarnia”. Takim określeniem są często wyśmiewane osoby z domów dziecka – „o, przyjechały ulungi z bidula”. Wśród innych często pojawiających się zgłoszeń znalazły się takie słowa jak „enpecet”. NPC, czyli z angielska „non-player character” choć pochodzi ze świata gamingu, przeniosło się do mowy potocznej i jest obraźliwym epitetem określającym osobę niewidoczną, która nie ma żadnego znaczenia – „nie zwracaj na nią uwagi, ona jest enpecetem”. Pokrewnym zgłoszonym przez wychowanków domów dziecka zwrotem było „kto pytał”. Jest to riposta deprecjonująca czyjąś wypowiedź, równoznaczna z „nikogo nie obchodzi co masz do powiedzenia”.
- Planowaliśmy po prostu rozrywkową akcję, pasującą do kolorowego wydarzenia, jakim jest nasza coroczna olimpiada sportowa. Z tych ponad 500 haseł, większość niczym nie odstawała od tych w ogólnopolskim konkursie, jednak bardzo zaniepokoiła nas liczba smutnych słów, które w jakiś sposób obrazują realne nastroje wśród naszych wychowanków, pokazują ich brak pewności siebie, wycofanie, ciągłe poczucie bycia „tym gorszym”. Najpierw zdziwiliśmy się, że tyle osób lubi herbatę ulung, ale gdy wyjaśniono nam, co to słowo oznacza, przestało nam być do śmiechu – mówi Lucyna Grzeszczak, prezeska fundacji.
Według badania „Samoocena a gotowość do zachowań asertywnych” Konrada Kawali z wydziału Pedagogiki i Psychologii UMCS w grupie wychowanków instytucjonalnej pieczy zastępczej stwierdzono, że: aż 47,5% badanych miało niekorzystną, niską samoocenę, w tym aż 18,6% bardzo niską.
– Zajmujemy się tematem już od 10 lat, adresujemy specjalne programy pomocowe, warsztaty, akcje specjalne, które mają wzmacniać odporność psychiczną i budować poczucie własnej wartości wśród naszych podopiecznych z domów dziecka. Choć mamy spore sukcesy – „nasi” zdają matury, dostają się na studia, „idą w świat”, to wciąż widzimy spore zaległości systemowe i opiekuńcze. Taki niepozorny konkurs, gdzie spodziewaliśmy się raczej „rel” czy „essa” a nie „ubóś” o biedzie czy obraźliwe „ulung” pokazuje, jak wiele nadal mamy, nie tylko fundacje, ale społeczeństwo, do zrobienia – zauważa Agnieszka Tkaczyk, psycholożka Fundacji ERBUD.
Kolejna edycja olimpiady sportowej „Gracze Roku” podopiecznych Fundacji ERBUD im. Eryka Grzeszczaka za nami! Na hali sportowej OSiR w Lubawie w dn. ...
Dzięki współpracy z firmą ELMIKO podopieczni Fundacji ERBUD mogą korzystać z terapii EEG Biofeedback, skierowanej dla dzieci i młodzieży zmagającymi się z trudnościami w koncentracji, nadpobudliwością ...